poniedziałek, 4 lutego 2013

Wyzwanie fotograficzne


Postanowiłam wreszcie
 przyłączyć się do zabawy.
Oto tematy z którymi spróbuję się 
zmierzyć



Dzień 1: COŚ NOWEGO


Nadstawka na kredens przybyła do nas 
w spadku bardzo przed chwilą(;
Nie znalazłam jeszcze natchnienia, 
coby zagospodarować wnętrze.
Póki co, koty zasiadają tam
 niczym w terrarium...

DO JUTRA!

13 komentarzy:

  1. TO jest to co kotki lubią najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo one twierdzą, że najpierw same muszą wypróbować, żeby później Tobie się bezpiecznie z tego korzystało (tak robią ze wszystkim, naprawdę ;p)

    Ja też chciałam wziąć udział w takim wyzwaniu, ale cóż, za późno. ;<

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli mówisz, że koty już wiedzą, do czego będzie im ta nadstawka służyć...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hihi koty wiedza co robić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To wszystko po wizycie na Twoim blogu! Położyłam się na chwilę na łóżku, pomyślałam i stwierdziłam, że dzień się jeszcze nie skończył!
    Tylko musiałam wymyślić, co pokazać, bo dziś zakupiłam żwirek dla koty, jednak nie chciałabym tego pokazywać ;p

    A pocztówki... to z dnia na dzień obszerniejszy temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dokładnie,koty lubia nowe fajne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ha ha ha... a już myślałam, że kotki są NOWE :) one wiedzą co dobre ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja myślałam, że masz nowe kotki;) Dzięki za komentarz i zapraszam na moje blogi. W tym roku mam postanowienie pisać częściej, mam nadzieję, że ciekawych postów.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja widzę, że wnętrze jest jak najbardziej zagospodarowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No a co Ty tam chcesz wsadzać, masz już dwie piękne ozdoby :) Uwielbiam koty właśnie za to, że wszędzie wsadzają te swoje futrzane tyłki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, ze koty nowe... :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja wiadomo koty wysysają energię niekorzystną , pozostawiając czystą strefę :) także... dobrze że tam siedzą- oczyszczą co trzeba i będzie wspaniale... optymizmu życzę mimo ciężkich chwil...

    OdpowiedzUsuń